The Offspring - Polska Strona WWW  
... Telling truth, telling lies, I used to have a friend
I say it don't really mean nothing ...
Muzyka The Offspring - Polska Strona WWW : o zespole - skład, biografia
- o zespole
- dyskografia
- teksty
- tłumaczenia
- multimedia
- tabulatury
- artykuły / wywiady
- koncerty
Strefa fana
- lista dyskusyjna
- irc chat - #offspring
- głosowanie
- interpretacje piosenek
- księga gości
- test wiedzy
Informacje
- co nowego na stronie?
- offspring news
- autor
- historia strony
- podziękowania
- linki


madGreg
© 1997-2008

Kevin "Noodles" Wasserman Ron Welty Dexter Holland Greg Kriesel
The Offspring - informacja o zespole, biografia
Zespół. Od lewej: Noodles, Ron, Detxer, GregZespoł w skrócie:
- pochodzą z Kalifornii
- początkowo nazywali się Manic Subsidal
- wszystkie albumy wydali w niezmienionym składzie
- większość czasu spędzają koncertując
- komercyjny sukces osiągnęli w 1994 roku płytą Smash
- w zespole nie ma muzyka z wykształcenia
- w przeciwieństwie do Dextera i Noodlesa zobaczyć w wywiadzie Rona czy Grega to istny cud
- nieoficjalnym piątym członkiem zespołu jest Chris Higgins
Skład grupy:
- Brian "Dexter" Holland - wokal, gitara
- Kevin "Noodles" Wasserman - gitara, chórki
- Greg Kriesel - bas, chórki
- Pete Parada -perkusja (od VIII 2007)
- Atom Willard -(od 2003-2007 perkusja)
- Ron Welty - (do 2003 perkusja)
Historia zespołu:

Początki były trudne, Dexter (Bryan) i Greg zaczynali w 1984 ucząc się gry na gitarach w domu tego drugiego, gdzie gromadzili się zazwyczaj z niemałą grupą znajomych. Greg, który bardziej niż muzyką interesował się sportem został w punkrocka wciągnięty przez Dextera, który w tym gatunku także stawiał pierwsze kroki. Wśród wielu zajęć członkowie zespołu ćwiczyli jedynie weekendami. Grupa początkowo nazywała się Manic Subsidal. W miarę rozwoju do zespołu na miejsce gitarzysty przyłączył się starszy kolega Dextera i Grega, Kevin Wasserman (Noodles), który w tamtym czasie pracował jako woźny szkolny w Pacifica High - szkole Hollanda i Kriesela. Noodles skończył tą szkołę, jednak dużo wcześniej. Jako jedyny w tamtym czasie pełnoletni (ponad 21 lat) członek zespołu Noodles przydał się bardzo, gdy przychodziło do kupowania piwa (jak podają quasi oficjalne źródła theoffspring.net :), którego sobie nie żałowali. Perkusją opiekował się (i oczywiście grał na niej) James Lilja (który nota bene jest teraz ginekologiem). Z upływem czasu nazwa zmieniła się na The Offspring. W takim składzie grupa pojawiła się na pierwszym (1987) singlu. Niedługo do zespołu, w zastępstwie dawnego perkusisty dołączył Ron Welty, który przeniósł się do szkoły Hollanda i Kriesela. James Lilja postanowił zająć się karierą ... ciekawe, kto zrobił większą, hehe :)

Już jako The Offspring w roku 1987 zespół wydał swój pierwszy singiel, a w dwa lata później po podpisaniu kontraktu z niezależną wytwórnią Nemesis grupa wypuściła singiel Baghdad oraz debiutancką płytę o nazwie identycznej z nazwą zespołu - The Offspring. Wkrótce grupa została zauważona przez ówczesnego właściciela wytwórni Epitaph, Bretta Gurewitza, u którego w czerwcu 1992 wydali album Ignition. Płyta nie odniosła wielkiego sukcesu - można nawet powiedzieć, że początkowo przeszła bez echa - miało się to, jak wiemy, jednak zmienić po wydaniu Smasha.

W 1994 single Come Out And Play oraz Self Esteem przebiły się na pierwsze miejsca list przebojów przynosząc The Offspring wielki sukces komercyjny. Ich płyta Smash, wydana w tym właśnie roku i zawierająca wspomniane piosenki sprzedała się w 9 milionach egzemplarzy, czyli w ilości, jaką poszczycić się mógł rzadko który wykonawca. Nie mówiąc już o reprezentantach kategorii, z której pochodził The Offspring owego czasu - czystego ostrego punka. Po tym sukcesie wielu ludzi zapragnęło posłuchać wcześniejszych płyt zespołu. Wznowiono emisję Ignition.

Trzy lata później światło dzienne ujrzała płyta Ixnay on the hombre, co mniej więcej można tłumaczyć (na angielski :) "away with a man" lub troszkę bardziej brutalnie "fuck the authorities", ponieważ "hombre" z hiszpańskiego znaczy człowiek (ang. man). Ixnay nie powtórzył jednak sukcesu Smasha (choć moim zdaniem jest dobrą płytą, a dziwi to tym bardziej, że został wydany już pod banderą Columbia Records). Od czasu wydania Ixnaya Offspring koncertował, a około czerwca 1998 miał powrócić do studia i wziąć się za nagranie nowej płyty. Pod koniec 1998 światło dzienne ujrzała Americana odnosząc wielki sukces komercyjny. Single z tej plyty kolejno wspinały się na szczyty list przebojów, a zespół ciągle koncertował. Zawitał także do polski (28. I 1999) i można ten dzień uznać za święto narodowe. Podjęte też zostały prace nad płytą live. Po wydaniu Americany i jej rozpropagowaniu się wśród mas Offspring stracił wszelkie nadzieje na powrót do miana zespołu punkowego. Pod koniec 1999 roku Offspring zdobył nagrodę MTV Europe w dziedzinie Best Rock Artist.

Po długiej trasie koncertowej zespół na wiosnę 2000 wszedł do studia i nagrał swoją 6-tą płytę - Conspiracy Of One - brzmieniowo nieco ostrzejszą niż Americana.
Jak podkreślali wielokrotnie w wywiadach członkowie grupy - miałabyć to ich zdaniem najmocniejsza płyta jaką dotychczas wydali. Noodles wielokrotnie zwracał uwagę na mocniejsze brzmienie perksuji Rona.
Praktycznie od momentu ukazania się Conspiracy (XI 2000) zespół ciągle koncertował i w czerwcu tego roku przyjechać do Polski.
Koncert był nieziemski, zmartwił mnie jednak fakt, że bardzo podobny do innych koncertów na tej trasie.
W 2003 roku z zespołu odszedł Ron Welty, a jego miejsce na czas przygotowania płyty Splinter, która ukazała się w grudniu zajął Josh Freese z Vandals i A Perfect Circle. Płyta Splinter miała brzmieniowo być mocniejsza od poprzednich i tak w istocie jest, jeśli porównać ją z dość lekkimi Americaną i Conspiracy Of One. Fani jednak zarzucają Splinterowi "plastikowe brzmienie". Nie sposób się z tym nie zgodzić. Po nagraniu płyty zespół rozpoczął poszukiwania perkusisty, który grałby na stałe z The Offspring. Wybór padł na Atoma Willarda, mniej znanego niż Freese perkusistę, grającego wcześniej m. in. z Alkaline Trio. Atom Willard, wg niektórych, wniósł do zespołu powiew świeżości, a jego gra uznawana jest za bardziej dynamiczną, niż gra Rona. Po wydaniu płyty Splinter zespół wyruszył w kolejną trasę, niestety tym razem omijając Polskę. Po długiej przerwie, w 2005 roku, ukazały się 2 nowe piosenki: Can't Repreat, które otworzyło składankę The Greatest Hits wieńczącą pewien okres z życia zespołu, oraz Mission From God, które okazało się podobno być kawałkiem, który przeleżał w szafie od czasów Ignition. Can't Repeat był jedynym nowym kawałkiem na The Greatest Hits. Niedługo po wydaniu składanki zespół oświadczył, że pracuje w studio nad materiałem na kolejny album.
 
 Wybierz osobę:

Dexter Holland
Kevin Wasserman
Greg Kriesel
Pete Parada
Atom Willard (ex)
Ron Welty (ex)

cały zespół
 
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © madGreg 1997-2008